beauty & lifestyle blog

poniedziałek, 11 lutego 2013

Do wzięcia!

Dziewczyny, szukam chętnej na EcoTools Bronzer Brush. Kupiłam go jakiś czas temu z myślą o konturowaniu, ale okazało się, że nie umiem się nim posługiwać, jest dla mnie zdecydowanie za duży. Stąd moja dzisiejsza propozycja bazarkowa.



na czarno - na sprzedaż
na różowo - rezerwacja
na szaro - sprzedane




ECOTOOLS BRONZER BRUSH
pędzel do bronzera


Pędzel sam w sobie jest świetny i nie odbiega jakością od innych pędzli EcoTools, jednak ja nie potrafię nim operować, przekonałam się, że wolę pędzle mniejsze i bardziej precyzyjne. Ten jest ogromny! Użyłam go zaledwie kilka razy, jest wyprany i zdezynfekowany. Stan idealny.






Miękki syntetyczny pędzel do bronzera, wykonany z biodegradowalnych i naturalnych materiałów. Idealny do wszystkich rodzajów bronzera. Posiada niezwykle trwały bambusowy uchwyt zaś metalowe okucia zostały wykonane z aluminium pozyskanego z recyklingu.


Tradycyjnie zaznaczam, że do ceny pędzla trzeba doliczyć koszt koperty bąbelkowej i przesyłki poleconej priorytetowej (łącznie 8 zł). Zainteresowanych proszę o maila, kto pierwszy ten lepszy!


Buziaki,
Cammie.



Nareszcie przyszły moje OPIki!
Będzie się działo :DDD



niedziela, 10 lutego 2013

Hi, everyone!

W weekend łatwiej znaleźć czas na buszowanie po You Tube, dlatego dziś, w tę leniwą niedzielę, chciałabym przedstawić Wam kolejny kanał makeup guru, na który warto zwrócić uwagę. Kanał tym oryginalniejszy, że prowadzony przez mężczyznę! Gossmakeupartist, czyli Wayne Goss :)))






Gossa oczywiście możecie śledzić na wielu portalach (blogspot, FB, twitter czy pinterest), ale zachęcam Was przede wszystkim do odwiedzenia jego kanału na You Tube KLIK

Co go charakteryzuje? To, że jest facetem (wyjątek wśród całej masy kobiet nagrywających w kategorii beauty), bardzo krótkie, zaledwie kilkuminutowe filmy pełne konkretów (jeśli lubicie długaśne vlogi przepełnione prywatnymi treściami, ten kanał raczej nie jest dla Was), tutoriale często wykonywane na sobie (przeżyłam szok, kiedy zobaczyłam to po raz pierwszy!), brytyjski akcent i niezmiennie to samo powitanie (hi, everyone!) i pożegnanie (bye bye i puszczenie oka do widzów). To wszystko razem najwyraźniej jest na tyle ciekawe, że zdołało przyciągnąć milionową widownię (na chwilę obecną prawie 500 opublikowanych filmów, niemal 700 000 subskrybcji i ponad 78 mln wyświetleń!).

Można dyskutować na temat jakości filmów Gossa (dla mnie nie są najlepsze) lub zamieszczanych w tych filmach treści (niektórzy zarzucają mu, że popularność uderzyła mu do głowy i że nie trzyma poziomu), ale nie zmienia to faktu, że zdołał zgromadzić rzesze wiernych fanów i niewątpliwie jego nazwisko stało się marką. Dla mnie jego filmy zwykle są interesujące, ale nie przeczę, że nadal nie mogę przywyknąć do prezentowania babskich makijaży na męskiej twarzy ... Nic na to nie poradzę, zupełnie to do mnie nie trafia!






Co myślicie o Gossie i o jego filmach? Zwłaszcza tych, na których prezentuje makijaże na sobie? Przemawia do Was taki przekaz? Ciekawa jestem Waszej opinii, pogadajmy :)))


Bye bye,
see you soon,
Cammie.



sobota, 9 lutego 2013

Na zielonej trawce :DDD

Jak niewielkim nakładem pracy i kosztów zagospodarować donice po kwiatach, które wraz z końcem lata dokonały swego żywota? Wysiać trawę :))) Tym prostym sposobem zyskałam w mieszkaniu fajny, nieprzekombinowany i w sumie dość oryginalny zielony akcent w środku zimy. Bardzo mi się to spodobało ...












... szkoda tylko, że Wilusiowi też! Największą donicę po prostu sobie zaanektował, wylęgując się na mojej pięknej trawie, która oczywiście szybko stała się tylko wspomnieniem. Kotu to najwyraźniej nie przeszkadza, nadal to jego ulubione miejsce wypoczynku.



Wiluś na zielonej trawce :)))






A niech stracę, niech ma! 


Jak tam, dziewczyny, tęsknicie za wiosną? Poleżałoby się na trawie, co? :DDD


Buziaki,
przyjemnego wieczoru,
Cammie.