beauty & lifestyle blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Bez śladu, czyli demakijaż z Mixa

Marka Mixa na polskim rynku jest już od ładnych paru miesięcy, tymczasem ciągle mało o niej w blogosferze. W sumie nie wiem, jak to się dzieje, bo jej dostępność dzięki sieci Rossmann jest dość dobra, a jakości jej produktów, jak sama się przekonałam, niczego nie można zarzucić. Mogę się tylko domyślać, że specyficzna oferta skierowana do osób o skórze wrażliwej i bardzo wrażliwej nie dociera po prostu do zbyt szerokiego grona odbiorców.

Sama nie mam problemów z nadwrażliwością cery, dlatego większość kosmetyków, jakie znalazłam w paczce niespodziance z bestsellerami marki, powędrowało do Was, ale wiedziona babską ciekawością zostawiłam sobie produkty do demakijażu. Dziś w kilku słowach chciałabym Wam je opisać. Zapraszam na zbiorczą recenzję mleczka, płynu dwufazowego oraz płynu micelarnego z serii Optymalna Tolerancja.






Mleczko
Lekka emulsja, która umożliwia skuteczny demakijaż w łagodny sposób bez konieczności pocierania. Dzieki temu idealnie odpowiada na potrzeby skóry bardzo wrażliwej i reaktywnej, ze skłonnością do reakcji alergicznych. Skóra jest perfekcyjnie oczyszczona nawet z najdrobniejszych śladów makijażu. Zostaje złagodzona i nawilżona, dzięki czemu jest miękka i elastyczna. Mleczko zawiera kojący ekstrakt z róży.
Cena: 15 zł / 200 ml

Płyn dwufazowy
Płyn do demakijażu zawiera dwie widoczne fazy: olejową i roztwór wodny, aby usunąć makijaż bez konieczności pocierania. Bardzo skutecznie zmywa makijaż wodoodporny i idealnie nadaje się do wrażliwych oczu i powiek. Zastosowanie: do bardzo wrażliwych oczu i skóry ze skłonnością do reakcji alergicznych. Nakładać za pomocą wacika. Pozostawić na powiekach kilka sekund, po rozpuszczeniu makijażu zmyć drugą stroną wacika. Nie wymaga spłukiwania.
Cena: 15 zł / 125 ml

Płyn micelarny
Płyn micelarny do demakijażu Optymalna Tolerancja to preparat, który idealnie nadaje się do demakijażu skóry wrażliwej. Niezwykła formuła zawiera micele, które umożliwiają usunięcie makijażu i zanieczyszczeń bez potrzeby pocierania. Skóra wrażliwa i skłonna do reakcji alergicznych staje się jednocześnie ukojona i złagodzona. Twarz i oczy są skutecznie oczyszczone z makijażu. Płyn micelarny zawiera opatentowany kojący ekstrakt z róży.
Cena: 15 zł / 200 ml



Wszystkie trzy produkty okazały się niezwykle łagodne i naprawdę skuteczne. Zero szczypania, zero łzawienia, zero jakichkolwiek niepożądanych oznak podrażnienia oczu, a makijaż schodził bez śladu. Znikało wszystko, cienie, kredki, linery, tusz do rzęs. Oczywiście w przypadku płynu dwufazowego nie obeszło się bez tłustawej warstwy zostającej na skórze wokół oczu, a w przypadku mleczka bez chwilowej utraty ostrości widzenia, no ale to są charakterystyczne cechy tych formuł, także nie czynię z tego zarzutu. Każdy ma swoje upodobania, więc zapewne są osoby, które celowo sięgają po takie a nie inne rozwiązanie. Dla mnie optymalnym środkiem do demakijażu są płyny micelarne, nic dziwnego zatem, że to właśnie micel najbardziej z tej trójki przypadł mi do gustu. Świetny! Delikatny, a jednocześnie mocny, w dodatku w funkcjonalnym opakowaniu z wygodną pompką. Jak dla mnie, silna konkurencja dla kilka razy droższej Biodermy. Płyn dwufazowy o tyle pozytywnie mnie zaskoczył, że fazy bardzo łatwo na dość długą chwilę ze sobą wymieszać i ubywa ich w równomiernym tempie, co pozwala komfortowo zużyć produkt do samego końca. Najmniej serca mam dla mleczka, bo po prostu nie przepadam za tą formułą, nie mogę jednak odmówić mu łagodności i przyjemnej, miękkiej konsystencji.

Do dwufazy i mleczka pewnie już nie wrócę, ale po płyn micelarny z przyjemnością jeszcze nie raz sięgnę. Podoba mi się, że nie pieni się i nie oblepia skóry nieprzyjemną warstwą, postać ma zupełnie neutralną, jak woda. W dodatku ta atrakcyjna cena!

Abstrahując od moich osobistych upodobań na koniec podkreślę jeszcze, że wszystkie trzy formuły są skuteczne (choć gdyby się głębiej zastanowić, to jednak mleczko potrzebuje najwięcej czasu, żeby rozpuścić makijaż), zachowując wszelkie cechy specyfików przeznaczonych dla osób ze skłonnością do podrażnień. Także niezależnie od wybranego produktu, powinnyście być zadowolone!


Co zwykle wybieracie, mleczko, dwufazę, czy płyn micelarny? 


Buziaki,
Cammie.





czwartek, 13 czerwca 2013

Krótko i na temat, czyli prezentacja nowości

Zgodnie z Waszym życzeniem, zapraszam dziś na prezentację nowości. Będzie krótko i na temat, najpierw inwazja kolorów Maybelline, potem coś dla wrażliwców od Mixa.

Uwaga na oczy :DDD Maybelline wraz ze zbliżającym się latem stawia na wyraziste, mocne kolory. Spójrzcie chociażby na lakiery do paznokci, kolekcja Colorama powiększyła się o serię Neon, czyli sześć żarówiastych, wakacyjnych odcieni, od wściekłego pomarańczu, przez żywą zieleń, aż po elektryzującą magentę. Popularny Colossal Volum' Express obok klasycznej czerni doczekał się wersji Color Shock w kobaltowym, turkusowym i fioletowym wydaniu. W serii Master Drama pojawiła się linia Chromatics z niesamowitymi żelowymi kredkami do oczu, turkusową, fioletową i różową. Propozycja lekkiego letniego makijażu opiera się na Dream Pure BB Cream z 2% kwasem salicylowym, jeszcze go nie próbowałam, ale po zeszłorocznych doświadczeniach z Dream Fresh BB Cream jestem dobrej myśli. Moim absolutnym faworytem natomiast jest kolekcja nowych masełkowych pomadek do ust Color Whisper! Uwielbiam je wszystkie, od nudziakowej Bare To Be Bold po pomarańczowo - czerwoną Orange Attitude.






Powiem Wam, że już dawno nie byłam tak podjarana kolorami. Jestem zwłaszcza pod urokiem Color Whisper, coś czuję, że szybko przygotuję Wam swatche i będę kusić :DDD Nie kręcą mnie chyba jedynie kolorowe tusze do rzęs, tutaj stawiam jednak na klasykę. 



Jeśli chodzi o pielęgnację, to gorącą nowością jest wchodząca na polski rynek francuska marka Mixa, określająca się jako ekspert skóry wrażliwej, proponująca hipoalergiczne kosmetyki osobom borykającym się z rumieńcami, stanami zapalnymi po depilacji, łuszczącą się, szorstką, ściągniętą i odwodnioną skórą, zmarszczkami, czy podrażnieniami po demakijażu. Z szerokiej oferty marki trafił do mnie krem łagodzący przeciw zaczerwienieniom SPF 15 CC, bogaty krem nawilżający 24h przeciw przesuszaniu, bogate mleczko do ciała do skóry suchej i bardzo suchej, lipidowy regeneracyjny krem do rąk, tonik nawilżający oraz mleczko, płyn micelarny i płyn dwufazowy do demakijażu do bardzo wrażliwej skóry wokół oczu.






Nie mam tak wrażliwej skóry, żeby zastosowanie znalazły w mojej pielęgnacji wszystkie te kosmetyki, ale niektóre z nich wyjątkowo mnie zainteresowały. Ciekawa jestem zwłaszcza produktów do demakijażu i kremu do rąk.


Dużo tego wszystkiego, prawda? Dla mnie jednej dużo za dużo! Z przyjemnością się z Wami podzielę, bądźcie czujne :DDD


Wpadło Wam coś w oko? Piszcie!


Buziaki,
Cammie.


Niech ktoś zabierze ode mnie
te Toffifee,
pliiiiissssssss :DDD