Słowenia jest maleńkim krajem, a cieszy się zarówno pięknymi górami, jak i malowniczym, ciepłym morzem. Jakby tego było mało, słynie też z ogromnego systemu jaskiń, wśród których perłą w koronie jest Postojnska Jama, oddalona od Lublany zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów.
Postojna to najdłuższa w Słowenii, wydrążona przez wodę, jaskinia krasowa. Jej korytarze liczą łącznie około 20 km, ale turystom udostępnia się oczywiście tylko niewielką ich część.
Chyba nie umiem wam opowiedzieć, jak tam pięknie. Brak mi słów, żeby wyrazić majestat tego cudu natury. Pomyśleć tylko, jak powoli powstają nacieki! Jedna dziesiąta milimetra przyrasta w ciągu dziesięciu lat! A Postojna jest ogromna, pełna stalaktytów, stalagmitów i kolumn. Kto potrafi objąć wyobraźnią ten ogrom czasu potrzebny do stworzenia takiego miejsca? Ja nie.
W jaskini obowiązuje absolutny zakaz fotografowania, posiłkuję się więc zdjęciami zamieszczonymi na oficjalnej stronie Postojnej. I tak nie oddają w pełni panującej tam atmosfery, gorąco zachęcam więc Was do obejrzenia filmu, który pozwala nieco ją sobie przybliżyć KLIK.

Bajkowe widoki, czyż nie? Aż trudno uwierzyć, jaką moc ma kropla wody drążąca skalę.
















