Palącą potrzebę zastąpienia czymś w mojej wieczornej pielęgnacji twarzy olejku z pestek moreli, o którym pisałam wczoraj [KLIK], wypełnił krem na noc od The Body Shop, Tea Tree Blemish Fade Night Lotion. Dotarł do mnie w zestawie z olejkiem z drzewa herbacianego.
Stosuję ten duet od jakichś dwóch, trzech tygodni i w sumie nasuwają się mi pierwsze spostrzeżenia, ale z pełną recenzją póki co się wstrzymam. Dość powiedzieć, że olejek to hicior, a krem, hmmm, cóż, chyba jednak nie do końca mi pasuje. Ale że producent obiecuje rozjaśnienie przebarwień, zawzięłam się i dam mu jeszcze kilka tygodni.
Ale skoro już o olejku z drzewa herbacianego mowa, to koniecznie chcę Wam napisać coś niecoś na temat mydła oczyszczającego Oriflame Organic Tea Tree & Rosemary z serii Pure Nature, wzbogaconym właśnie tymże olejkiem oraz olejkiem z rozmarynu.
Wiem, że będziecie zaraz się krzywić, że to Oriflame, że "pure nature" to tylko z nazwy, i pewnie będziecie miały rację, ale fakt jest faktem, że to jedno z najlepszych mydeł, jakimi miałam okazję oczyszczać twarz. Używałam tej kostki dwa razy dziennie przez bite trzy miesiące, czyli naprawdę długo, więc gdyby miała zrobić mi kuku, już dawno by się to stało. Tymczasem codziennie na nowo zachwycałam się, jak dobrze oczyszcza skórę, nie ściągając jej i nie przesuszając. Nie wiem, jakie ilości olejków zawiera i nawet nie chcę wiedzieć, wystarcza mi uczucie niesamowitej czystości, spotęgowane przyjemnym, odświeżającym ziołowym zapachem.
Na pewno będę wracać do tej kostki, bo w regularnej cenie kosztuje zaledwie 6 zł (!!!), a w promocyjnej ofercie można ją dostać nawet i połowę taniej. Ale to dopiero za jakiś czas, bo tymczasem w kolejce czekają trzy inne, bardzo obiecujące mydła. Prawdziwie naturalne, same zresztą zobaczycie, bo planuję niebawem Wam je pokazać. Chyba że nie chcecie? :PPP
Na pewno będę wracać do tej kostki, bo w regularnej cenie kosztuje zaledwie 6 zł (!!!), a w promocyjnej ofercie można ją dostać nawet i połowę taniej. Ale to dopiero za jakiś czas, bo tymczasem w kolejce czekają trzy inne, bardzo obiecujące mydła. Prawdziwie naturalne, same zresztą zobaczycie, bo planuję niebawem Wam je pokazać. Chyba że nie chcecie? :PPP











