wtorek, 8 października 2013
Nie najgorzej, czyli wrześniowy ShinyBox
środa, 9 stycznia 2013
Phenomenalnie ;)))
Rozgrzewający balsam do rąk z żeń-szeniem i olejkiem z mandarynki
Aromatyczny balsam o satynowej konsystencji przeznaczony do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry dłoni. Stworzony na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz organicznych substancji czynnych i olejów, pobudza proces mikrokrążenia, zapewniając komórkom skóry intensywne dotlenienie. Dłonie odzyskują zdrowy koloryt, są delikatnie rozgrzane i odprężone. Naskórek pozostaje dobrze nawilżony, odżywiony i zregenerowany, zabezpieczony przed procesem starzenia oraz negatywnym wpływem czynników zewnętrznych.
wtorek, 24 kwietnia 2012
Licencja na uszczęśliwianie :)))
Rozświetlający krem pod oczy stymulujący produkcję beta-endorfin
poniedziałek, 26 marca 2012
Po prostu :)))
Jak wiecie, markę Phenome [KLIK] odkryłam całkiem niedawno dzięki Magazynowi Drogeria. Z miejsca podbiła moje serce. Każdy produkt z jej asortymentu, po jaki sięgam, okazuje się hitem. Nie inaczej było z Blossom Therapeutic Mask, łagodząco - kojącą maską z płatkami róż :)))

Łagodząco - kojąca maska do twarzy z płatkami róż
Niezwykła formuła preparatu w postaci lekkiej, żelowej maseczki z płatkami róż, niezastąpiona w pielęgnacji skóry wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do podrażnień. Opracowana na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz specjalnie wyselekcjonowanych organicznych i naturalnych ekstraktów przynosi natychmiastową ulgę podrażnionej skórze. Koi i odpręża naskórek, wycisza stany zapalne, zaczerwienienia i podrażnienia. Uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, zapobiegając ich rozszerzaniu. Skóra odzyskuje naturalny blask, świeżość i witalność, jest optymalnie nawilżona i wygładzona.
Przyznaję, że obawiałam się nieco tej maski, bo jak wielokrotnie już wspominałam, moja cera jest nadwrażliwa na różę w składzie. Bywa, że objawia się to nieprzyjemnym zaczerwienieniem. Na szczęście dla mnie w tym wypadku nic takiego nie ma miejsca, a ja mogę cieszyć się efektami tego świetnego produktu.


W oczy jak zwykle w przypadku Phenome rzuca się ascetyczne opakowanie - zwykły szary karton kryjący prosty w formie szklany słoik. Ta skromna, ale i elegancka przy tym stylistyka wyróżnia markę i stanowi nawiązanie do jej proekologicznej misji. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu. Jakość broni się sama, nie potrzebuje stroić się w krzykliwe piórka.
Po otwarciu słoika uderza zapach. Piękny! Esencjonalny, jak utarte płatki róż. Utrzymujący się na twarzy, dzięki czemu nakładanie tej maski to prawdziwa przyjemność.
Aplikacja nie sprawia kłopotu, choć dla przyzwyczajonych do masek w tubkach początkowo może być wyzwaniem, bo sięgnąć trzeba wprost do słoika. W sumie można by się zastanawiać nad higienicznością takiego rozwiązania, posiłkować się jakimiś szpatułkami, łyżeczkami ... Ja w każdym razie wydobywam tę maskę jak krem, po prostu palcami. Konsystencję ma co prawda dość luźną, ale nie stanowi to większej przeszkody. Wręcz przeciwnie, pozwala to nakładać maskę bardzo oszczędnie, z korzyścią dla jej wydajności, która zresztą sama w sobie jest fenomenalna. Stosuję ją od kilku tygodni i praktycznie nie widzę ubytku! Nie jest to bez znaczenia, bo cena niestety może powalić - za 125 ml zapłacić trzeba ... 145 zł. Szczerze mówiąc wolałabym, że Blossom Therapeutic Mask dostępna była też w dużo mniejszej pojemności, w adekwatnie niższej cenie. Teraz to po prostu duży wydatek. A chciałoby się, żeby efekty tej maski dostępne były dla każdego :))) Bo skuteczności nie można jej odmówić, obietnice producenta są w pełni spełnione. Maska działa jak kojący kompres, eliminator podrażnień, po kilkuminutowym zabiegu skóra jest wygładzona, odprężona i nawilżona. Bardzo, bardzo się z nią polubiłam.
Nie mogę przejść do porządku dziennego nad ceną, bo jest obiektywnie wysoka. To mój podstawowy zarzut. Rozumiem oczywiście, że za jakość trzeba płacić, ale naprawdę świetnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do oferty mniejszej, a tym samym tańszej pojemności, zwłaszcza że maska jest niezwykle wydajna. Domyślam się też, że niektórym może przeszkadzać forma opakowania. Ale nie sposób pominąć korzyści, jakie maska daje skórze. Największą wartością Blossom Therapeutic Mask jest bowiem skuteczność. Po prostu :)))
środa, 8 lutego 2012
Chcę więcej! :)))


czwartek, 26 stycznia 2012
Pozwólcie, że przedstawię :)))






