Nie wiem, czy wygląda to tak samo na całej Ukrainie, ale we Lwowie można tanio kupić perły. Słodkowodne. Nie mam pojęcia, gdzie są hodowane, pewnie w Chinach ;))), ale ceny są naprawdę zachęcające. Grzech nie skorzystać. Toteż skorzystałam. A raczej skorzystał mój mąż, który zrobił mi uroczy prezent :)

Gdzie pereł we Lwowie szukać? Na Krakowskim Targu. To typowy pchli targ, trochę staroci, trochę sztuki, trochę ludowego rękodzieła, trochę biżuterii. Ceny oczywiście można "negocjować" ;)
Jeśli chodzi o perły, każdy znajdzie coś dla siebie. Eleganckie krótkie sznury, ekstrawaganckie długie, z pereł dużych, małych, klasycznie białych, opalizujących lekko na różowo, na zielono, zabarwionych na szaro czy łososiowo. Wybór naprawdę spory, aż ciężko się zdecydować. Ale klasyka jest nieśmiertelna, zawsze się obroni, dlatego dla siebie wybrałam bardzo prosty zestaw.



Im strój skromniejszy, tym lepsze stanowi dla pereł tło. Są ozdobą same w sobie. Tak uważam. I nie godzę się z tezą, że to biżuteria dla starszych, nudnych pań. A Wy jak myślicie? Pachnie seksem czy naftaliną? ;)))

















































