Ktoś jest głodny? Kuchnia serwuje spaghetti aglio olio, minimum przygotowań, maksimum smaku :))) Łagodna oliwa, ostry czosnek, a dla równowagi pietruszka. Dużo pietruszki.

Potrzebujesz (na dwie porcje):
- garści makaronu spaghetti (najlepiej pełnoziarnistego, jest zdrowy i sycący)
- oliwy
- kilku ząbków czosnku
- pęczka natki pietruszki
- ostrej mielonej papryki do smaku
- zielonych oliwek do smaku
Makaron ugotuj al dente w osolonej wodzie.
Kiedy makaron będzie się gotował, przygotuj czosnek. Pokrój ząbki na cienkie plasterki. Wsyp je na patelnię, na nie rozgrzaną jeszcze oliwę, dzięki temu nie zgorzknieją. Smaż, aż lekko się zrumienią.
Poszatkuj pietruszkę, wsyp ją na patelnię do plasterków czosnku. Przesmaż.
Makaron powinien już być gotowy. Odcedź go, ale nie hartuj! Wyłóż go na patelnię, wymieszaj z czosnkiem i pietruszką, dopraw mieloną ostrą papryką.
Gotowe! Możesz dorzucić kilka zielonych oliwek. Nie ma ich w oryginalnym spaghetti aglio olio (podobnie zresztą jak i papryki), ale według mnie doskonale pasują.
Uwielbiam taką prostą kuchnię, bazującą na podstawowych smakach. Pomyśleć, że z kilku składników w kilka minut można wyczarować prawdziwą ucztę dla podniebienia :)
To komu nałożyć? :)))



