(Zdjęcie: www.floslek.pl)
Krem Normalizujący Nawilżenie posiada wysokie właściwości absorbujące i seboregulujące. Szybko się wchłania. Zmniejsza wydzielanie sebum oraz nadmierną połyskliwość skóry. Zawiera wyciąg z drożdży bogaty w witaminy z grupy B, enzymy i sole mineralne, który reguluje proces rogowacenia naskórka i pracę gruczołów łojowych, oraz wyciąg z lilii wodnej, który nawilża, uelastycznia i uspokaja skórę. Regularnie stosowany:
- matuje i delikatnie rozjaśnia skórę
- ściąga nadmiernie rozszerzone pory
- łagodzi podrażnienia i wyraźnie uspokaja skórę
- utrwala makijaż
- bardzo szybko się wchłania
Pojemność: 50 ml
O ile recenzowany przeze mnie wcześniej krem Hydrobalans po prostu mi się spodobał [recenzja TUTAJ], o tyle wersją normalizującą jestem zachwycona! Świetny krem, stworzony jakby specjalnie dla mojej przetłuszczającej się i często odwodnionej skóry. Jego formuła bardzo, ale to bardzo przypomina mi również wyjątkowo przeze mnie lubiane kremy Perfecty do cery mieszanej. Jest podobnie budyniowa, zwarta, a jednocześnie lekka i nie obciążająca.
Opakowanie kremu to tradycyjny plastikowy słoiczek, charakterystyczny dla całej serii Naturalne Piękno. Nie jest to może szczyt wyrafinowania, ale mnie to pudełeczko pasuje. Jest w miarę ładne, lekkie i poręczne, dla higienicznych purystek załączono też do niego szpatułkę.
Stosuję ten krem i na dzień, i na noc, rano aplikując go oszczędnie, a wieczorem "na bogato" :))) Tak bardzo go polubiłam, że odkąd zaczęłam go stosować, nie sięgnęłam po nic innego. Nic dziwnego, że powoli ma się ku końcowi. Teraz co prawda czas na czekający w kolejce Olay, ale jestem przekonana, że do kremu normalizującego Flos-Lek jeszcze wrócę. Bo warto :)))








