The Beauty Box w komentarzu pod wczorajszym postem poruszyła kwestię na tyle istotną, że uznałam, iż warta jest odrębnego wpisu. Zdrowy sen w ciąży. Jeśli jesteście ciekawe, co mam na ten temat do powiedzenia, zapraszam do lektury :)))
(Zdjęcie: www.parenting.pl)
Kiedy byłam w ciąży, wszyscy mi powtarzali: śpij, dziewczyno, ile wlezie, bo jak dziecko przyjdzie na świat, to długo się nie wyśpisz. Oczywiście liczyłam się z tym, ale do głowy mi nie przyszło, że deficyt snu dotknie mnie jeszcze przed porodem!
Bezsenność dopadła mnie znienacka. Po prostu pewnego wieczora nie zasnęłam tak szybko jak normalnie. Ani kolejnego. Ani kolejnego ... Każdej nocy czekałam na sen coraz dłużej. Do drugiej nad ranem, do czwartej, do szóstej ... Przewracałam się w łóżku z boku na bok, a sen nie przychodził. Płakałam ze zmęczenia, a sen nie przychodził. Wietrzyłam sypialnię, piłam ciepłe mleko, liczyłam barany, a sen nie przychodził.
Zgłosiłam się z tym problemem do lekarza, ale niewiele mi pomógł. Taki urok ciąży, usłyszałam. Leków żadnych przyjmować nie mogłam. Ale problemu zostawić też nie mogłam, bo przez brak snu fatalnie funkcjonowałam. W końcu przekopałam internet i po konsultacji z moim ginekologiem zwiększyłam dawkę suplementowanego magnezu. Eureka! Możecie wierzyć lub nie, ale problem zniknął już po kilku dniach.
Magnez odgrywa w organizmie człowieka bardzo istotną rolę. Jego niedobór objawia się między innymi zaburzeniami snu. U mnie wywoływał także dotkliwe ataki zespołu niespokojnych nóg, które dodatkowo utrudniały zasypianie. Jeśli dotyka Was problem bezsenności, koniecznie zwróćcie uwagę na ten pierwiastek w swojej diecie.
Podpowiem Wam też, jak w prosty sposób można podnieść jakość snu w ciąży. Nie ma co ukrywać, że przychodzi taki moment, w którym rosnący brzuch nie pozwala ułożyć się w wygodnej pozycji. Dla niezorientowanych dodam, że ciężarna ze względów bezpieczeństwa nie może spać ze zrozumiałych powodów na brzuchu, ale także na plecach i na prawym boku. Pozostają więc jedynie wariacje na temat boku lewego ... Możecie sobie wyobrazić, jak ciężko wytrzymać całą noc.
Kiedy zaczął mi doskwierać ten problem, postanowiłam sobie ulżyć kupując specjalną poduszkę. To był strzał w dziesiątkę! Nie umiem wyrazić słowami, jak bardzo mi pomogła.
Poduszka dla ciężarnych ma kształt rogala i długość dorosłego człowieka. Jeden jej koniec służy za podgłówek, środek stanowi miękkie, odciążające kręgosłup oparcie dla brzucha lub pleców, drugi koniec natomiast wkłada się między nogi, co również odciąża kręgosłup.
Nie chcę tu uprawiać żadnej reklamy, ale poducha, na którą się zdecydowałam, ma naprawdę świetną jakość i myślę, że warta jest rekomendacji. Kupiłam ją na stronie motherhood.pl KLIK.
Co najlepsze, ta poducha jest wielofunkcyjna! Same spójrzcie.
(Obrazki: www.motherhood.pl)
Spałam na tej poduszce do końca ciąży, miałam ją ze sobą w szpitalu, uratowała mnie po cesarskim cięciu. Ale szczerze mówiąc nie używam jej do karmienia, nie chciałoby mi się za każdym razem się nią owijać.
Teraz, o ile oczywiście Zuzia mi na to pozwala, na szczęście śpię jak suseł. Zasnę wszędzie, o każdej porze i w każdych warunkach ;)))
A Wy, moje piękne, jak sypiacie? Napiszcie, proszę, jakie są Wasze sposoby na dobry sen!







