Chodzi o to, żeby był skuteczny i wydajny. Łatwo dostępny, tani i pojemny. I żeby nie śmierdział ... Zmywacz do paznokci :)))
Mówię i mam :))) Bezacetonowy, zawierający kompleks witamin A, E, F, H oraz ekstrakty z kasztanowca i alg zmywacz Nailty!

Skuteczny? Owszem. Radzi sobie z każdym lakierem.
Wydajny? Jak najbardziej. Już niewielka ilość dokładnie oczyszcza płytkę paznokcia.
Łatwo dostępny? No pewnie. Znaleźć go można w każdej Biedronce.
Tani? A jakże. Jedyne 3,50.
Pojemny? Jak nie, jak tak? Butla mieści 200 ml produktu.
Czy śmierdzi? Nic a nic. Zapach jest całkiem znośny.
Krótko mówiąc, świetny produkt w bardzo atrakcyjnej cenie. I właśnie o to chodzi! :)))
Najlepszy zmywacz na świecie, też jestem mu wierna :))
OdpowiedzUsuńMój ulubieniec :)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam ten zmywacz ;)
OdpowiedzUsuńa gdzie go dorwałaś?
OdpowiedzUsuńBardzo lubie ten zmywacz :)
OdpowiedzUsuńhttp://paznokcie-kamilkamilka.blogspot.com/
Violl, też nie spotkałam lepszego! :)
OdpowiedzUsuńKizia, mój również :)
Lady_flower, jest po prostu świetny :)
Yasminello, pisałam w poście, Nailty to zmywacz z Biedronki :)))
Ja nie wiem, ale moje palce i skórki wokół paznokci barwi on na pomarańczowo:/ Dwa razy go użyłam i nigdy więcej. Moim ulubieńcem jest zmywacz z Rossmanna ISANA (kupuje ten 250ml za jakies 70centów w DE, ale w PL też jest dostępy)
OdpowiedzUsuńPzdrawiam:)
Kamilka :)
OdpowiedzUsuńAgat, naprawdę? Ja zdecydowanie wolę go od Isany.
OdpowiedzUsuńOstatnio też go nabyłam... jeszcze nie miałam okazji bo sprawdzić w akcji... ale wąchałam :D
OdpowiedzUsuńAngel, i co? Nawet fajnie pachnie, no nie? Jak na zmywacz oczywiście :DDD
OdpowiedzUsuńA ja go nie lubię. Nie domywa mi ciemnych lakierów, wszystko jest brudne, palce barwi mi na różowo-pomarańczowo. Do tego wysusza mi płytkę paznokcia i śmierdzi okropnie nawet po umyciu rąk (nie zmywaczem, tylko takim sztucznym zapachem).
OdpowiedzUsuńMój ulubieniec to donegal.
Jak widać co człowiek to opinia inna ;)
ja wolę isana z rossmana ;) też tani i duży, podobno pachnie migdałami, ale z acetonem.
OdpowiedzUsuńmoj ulubiony :D uwielbiam go i ten jego zapach :D
OdpowiedzUsuńJa kupiłam po raz pierwszy i również jestem zadowolona:) Dla mnie najważniejsze jest to, że nie wysusza moich paznokci:D
OdpowiedzUsuńniestety nie lubię go, barwi palce i wysusza skórki, a mało tego nie zmywa "ciężkich" ciemnych kolorów
OdpowiedzUsuńaktualnie używam lawendowego zmywacza z drogerii schlecker i jestem ogromnie zadowolona :)
mój ulubieniec :) już chyba piątą butlę lecę i paznokcie są na swoim miejscu więc jest dobry :)
OdpowiedzUsuńMój ideał! :) Kupiłam go 2 dni temu i jestem zachwycona!
OdpowiedzUsuńNie zmienie na żaden inny.
Nie to co Rossmanowska Isana. fe! ;/
mnie rossmanowe nie przekonują, ale ten to cenowy i jakościowy hit. U mnie nie odbarwia płytki i skórek, natomiast lakiery wszystkie zmywa doskonale (nawet te najciemniejsze i megatrwałe)
OdpowiedzUsuńhm.... no to trzeba spróbować :D
OdpowiedzUsuńKmb, rzeczywiście, jakbym o zupełnie innym produkcie czytała :)
OdpowiedzUsuńEwelina, mnie isana nie pasuje, wysusza bardzo paznokcie i skórki.
Naatajla, faktycznie, zapach go wyróżnia :)
Anonyme, zgadzam się, to dla mnie jedna z jego największych zalet :)
Zakupoholiczko, do schleckera niestety nie mam dostępu :( Na szczęście Nailty mi pasuje :)
Kosodrzewino, piąta butla? nieźle :) Ja mam chyba trzecią.
Skonfundowana Panno, przyjemnego stosowania! :)
Barwy, ja właśnie też nie mam problemów ze zmyciem czegokolwiek. No, może brokatowy twins z essence była kłopotliwy, ale z nim to chyba żaden zmywacz sobie nie radzi ;)
Tylko tego zmywacza używam :)
OdpowiedzUsuńLentilek, jak widać po komentarzach, zdania są podzielone, ale 3,50 można zaryzykować ;)
OdpowiedzUsuńDla mnie on niesamowicie śmierdzi, ma po prostu taki zapach po którym kiepsko ze mną... dopiero raz go użyłam i boje się ponownie...
OdpowiedzUsuńNo właśnie kurcze... a ja coś mam z nim problemy hmmm ;(
OdpowiedzUsuńChanel, ja też tylko tego od dłuższego czasu :0
OdpowiedzUsuńLady in Purple, aż nie chce mi się wierzyć ... Mnie jego zapach zupełnie nie drażni :)
Mamajusta, widzę, że jakieś frakcje pro- i anty- powstają ;)))
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie wypróbować, ale witaminy w składzie zmywacza za 3zł - śmiem wątpić ;)
OdpowiedzUsuńSayuri, niby tak, ale jednak w składzie odnalazłam m. in. inositol, retinol, biotyn i calcium pantothenate :)))
OdpowiedzUsuńNo dobra, punkt dla Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńPytanie, jakie stężenie tych składników ;)))
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam ten zmywacz, świetnie zmywa i nie zamienię go na nic nowego ! :)
OdpowiedzUsuńDzięki za przydatną recenzję, właśnie się zastanawiałam nad kolejnym zmywaczem i już wiem, jaki kupię :)
OdpowiedzUsuńMeryx, a jednak sporo osób, jak widać, ma jakieś zastrzeżenia. Dla mnie niezrozumiałe ;)))
OdpowiedzUsuńParamore, służę :)))
to też mój faworyt :) mam teraz nailty i isanę i isana tak mi wysusza skórki, że robią się białe ;)
OdpowiedzUsuńJestem bardzo zadowolona z tego zmywacza,uzywam go od kilku miesiecy i jest ok.
OdpowiedzUsuńJedynym minusem jest to,ze ....dla mnie on ma zapach.Nie jest zbyt przyjemny ale...przezyje-wazne,ze radzi sobie bez problemu z lakierami roznej masci.Nie straszne mu mocno napigmentowane czy brokatowe.Jest ok.
Mnie isana strszanie nie pasuje, ale to biedronkowe cudo daje radę ;-) I bardzo ładnie pachnie jak na zmywacz.
OdpowiedzUsuńteż go uwielbiam:)))
OdpowiedzUsuńAnu, właśnie dlatego po pierwszym nieudanym zakupie więcej po isanę nie sięgnęłam.
OdpowiedzUsuńHexx, nie wiem, o co chodzi z tym zapachem, że tak różnie go odbieramy :D
Czarodzielnico, prawda? Ja też odbieram go jako całkiem ładny. Jak na zmywacz ;)))
April, witaj w klubie :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, mam słabość do wszystkiego co ma w sobie algi, nie wiedziałam, że dodają ich też do zmywaczy :)
OdpowiedzUsuńTeż zamierzam zrobić jego recenzję:D
OdpowiedzUsuńoj chyba trzeba się przerzucić na niego, biedna Isana
OdpowiedzUsuńNurka, ja w sumie rzadko zwracam uwagę na te wszystkie dodatki w zmywaczach :) Choć oczywiście dobrze wiedzieć, że są ;)))
OdpowiedzUsuńKokosowa Panno, ciekawa jestem twojej opinii :)
Atino, oj tam, zaraz biedna ;))) Lepsze wrogiem dobrego!
OdpowiedzUsuńJa też go kocham, bo jak go tu nie kochać? :)
OdpowiedzUsuńGusia, jaka deklaracja! ;)))
OdpowiedzUsuńrzeczywiscie tani ;)
OdpowiedzUsuńja lubię chusteczki z biedronki do demakijazu ;)
Katarzyynko, słyszałam właśnie, że są godnie uwagi :)
OdpowiedzUsuńjak się skończy mój z laury conti to go kupię ;)
OdpowiedzUsuńKasiek, mam nadzieję, że nie będziesz rozczarowana :)
OdpowiedzUsuńwg mnie pachnie trochę waniliowo, karmelowo, zostaje taki lekki zapach na paznokciach jeśli nie wyszoruję ich porządnie po zmywaniu ;)
OdpowiedzUsuńteż go lubię
OdpowiedzUsuńCammie,zapach zawsze bedzie inaczej odbierany ale nie odbieram mu punktow za to;)
OdpowiedzUsuńLubie wiekszosc Biedronkowych kosmetykow,swojego czasu byla umieszczona informacja,ze producentem jest Torf Corporation teraz juz nie...Jedynie wzmianka,ze wyprodukowano w UE dla JM.Z ciekawosci napisalam do nich maila z pytaniem,zobaczymy czy wogole odpowiedza.
Szykuje sie do notki o kosmetykach z Biedronki:D
Wirly, ja nie wyczuwam później tego zapachu, ale zwykle po zmywaniu lakieru robię peeling dłoni.
OdpowiedzUsuńStri-linga, no to jest już nas troche :)
Hexx, miałam do czynienia tylko z mydłami. Ciekawa jestem, co masz na ich temat do powiedzenia :)
Też lubię ten zmywacz, jako jeden z niewielu nie powoduje rozdwajania się paznokci :) I zapach mi się nawet podoba - trochę jak kawa, trochę jak migdały...
OdpowiedzUsuńUzywam mydelek ludzaco podobych do kostki Dove-nie pamietam nazwy;) mnie sie podobaja,dobrze reaguje moja skora na nie wiec nie mam zastrzezen.Myje nimi takze twarz i jest ok.
OdpowiedzUsuńPrzyłączam sie do peanów pochwalnych - sięgnęłam po niego po traumie z Isaną bezacetonową, ktora wysuszała mi palce i paznokcie na biało :/ Od tej pory nie sięgam po żaden inny bo każdemu mojemu lakierowi daje radę. Mam już chyba 4 butlę. Zapach jest ok, całkiem przyjemny jak na zmywacz a że to nie perfumy toteż nie przykładam do tego specjalnej wagi. Jak dla mnie ma same plusy
OdpowiedzUsuńja Wam już rok temu o nim pisałam ... ze czekoladowo mi jak paznokcie zmywam. Nikt mnie nie słucha. Foch
OdpowiedzUsuńYen, dawno cię tu nie było :)
OdpowiedzUsuńDla mnie też ten zapach trąci migdałami ;)
Hexx, właśnie te mydełka miałam na myśli :)
Agnieszka, otóż to, to po prostu zmywacz, nie wymagajmy cudów ;))) Najważniejsze, że jest skuteczny.
Ka, ja słucham! A niby skąd się o nim dowiedziałam, hę? :DDD
Kami ja właśnie lekką czekoladową nutę w nim czuję :D:D
OdpowiedzUsuńSkusiłam się kiedyś na niego i więcej na pewno nie kupię. Nie dawał rady mi zmyć lakieru z paznokci. Za to jestem wierną fanką zielonej ISANY ;)
OdpowiedzUsuńZa te pieniądze, muszę spróbować. Ja ostatnio używam takiego z Inglota, jest OK. Lubiłam jeszcze z Avonu i Sally Hansen
OdpowiedzUsuńAngel, niech ci będzie, czekoladowo - migdałowa ;)))
OdpowiedzUsuńKasiuchetko, jak dla mnie sprawuje się bez zarzutu, zmywa wszystko, niezależnie od ilości warstw i koloru :) Ale wiadomo, każdemu pasuje co innego :)
właśnie zmyłam ;) kocham ten zapach ;D
OdpowiedzUsuńPieknoscdnia, wydatek niewielki, można się skusić :)
OdpowiedzUsuńLili, ja przed chwilą też :) Już zdążyłam pomalować na nowo :)
Skoro tak go zachwalacie, to i ja się skuszę. Akurat przydałby mi się jakiś inny zmywacz prócz toniku Barbry, który co prawda jest super, ale czasem ta jego olejowa warstewka nie do końca jest pożądana. Zwłaszcza, jak chcę malować pazurki od razu po ich zmywaniu.
OdpowiedzUsuńA Isanę lubię, ale tylko tą acetonową. Bezacetonowa nie dość, że b. słabo zmywa, to jeszcze zostawia biały nalot :/ wrrrrr!
Mag, ja z kolei ciekawa jestem Barbry :)
OdpowiedzUsuńTak do tej pory lepszego nie znalazłam :) Ale jednak smierdzi...ale jest bardzo skuteczny.
OdpowiedzUsuńja też wolę Isanę; ten stoi nieużywany, muszę go komuś oddać - nie jestem w stanie znieść jego zapachu, może mam jakiś wadliwy egzemplarz, ale śmierdzi potwornie
OdpowiedzUsuńno ... chyba że tak :)))))))))))0
OdpowiedzUsuńmi Barbra bardzo pasuje .. e nadałam Ci właśnie przesyłkę, bym wiedziała, bym dodała :)))))
OdpowiedzUsuńNeokatrina, w gruncie rzeczy to jest najważniejsze :)
OdpowiedzUsuńEstello, o co chodzi z tym zapachem? Czy to możliwe, żeby zależał od serii? Mój nie śmierdzi, obiektywnie nie śmierdzi :)))
Ka, za późno! Innym razem :***
Mam ten zmywacz, ale mi zapach się nie podoba, już wolę normalnych zmywaczy. Ale dobrze zmywa i to się liczy :)
OdpowiedzUsuńMarta, otóż to :)
OdpowiedzUsuńNo i ja też kupiłam ;)
OdpowiedzUsuńBędę testować!!
Hitowy produkt :) Czy mi się zdaje, czy on trochę pachnie ciasteczkami? ;)
OdpowiedzUsuńGreatdee, szybka jesteś :)))
OdpowiedzUsuńLipstick, może trochę? Pod warunkiem, że ktoś ma wyobraźnię ;)))
Boska recenzja! Taka jakby z lekkim przymrużeniem oka ;)
OdpowiedzUsuńJa kocham zmywacz z biedronki- używam od baaardzo dawna :)
OdpowiedzUsuńJednak raz też miałam z nim problem- pachniał dziwnie, nie dało się tego znieść ;) Może to była jakaś wadliwa seria :)
Katalino, robię, co mogę ;)))
OdpowiedzUsuńInulinus, ha! Wiedziałam, że coś musi być na rzeczy. Ten zmywacz normalnie przecież nie śmierdzi! Nie mogłam uwierzyć, że ktoś określa jego zapach jako smród. Na tle innych zmywaczy właśnie przyjemnym zapachem się wyróżnia. Także wiele wskazuje na to, że od czasu do czasu można trafić na bubel.
Ja czuję w nim nutkę kakao czy coś w tym stylu i to mnie denerwuję, ponieważ czasami ten zapach pozostaję na paznokciach :)
OdpowiedzUsuńMarta, co kto lubi :)
OdpowiedzUsuńHmmm a mnie on nie urzekł. Oczywiście trzymam go na czarną godzinę bo nie wyrzucę prawie całego opakowania, ale nie zachwycił mnie podczas pierwszego zmywania paznokci jak inne. Oczywiście dam mu jeszcze jedną szanse, albo kilka :)
OdpowiedzUsuńDziuniek, nie jesteś odosobniona w tej sceptycznej opinii. Jak widać zdania co do tego produktu są podzielone.
OdpowiedzUsuńja na ideal jeszcze nie trafilam ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam po odbiór wyróżnienia :))
http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2011/03/sunshine-award.html
Maus, dziękuję! :***
OdpowiedzUsuńmój ulubiony zmywacz do paznokci :))
OdpowiedzUsuńAga, hej! Dawno do mnie nie zaglądałaś :)
OdpowiedzUsuńTeż go bardzo lubię, choć dla mnie jeszcze lepszy jest tonik pomarańczowy do zmywania paznokci firmy Barbara
OdpowiedzUsuńRetrostyl, nie mam prównania, nie miałam jeszcze okazji wypróbować :)
OdpowiedzUsuńnajwyższa pora zebym go wypróbowała;)
OdpowiedzUsuńzapraszam rowniez do mnie
ssylvkaa-makijaz.blogspot.com
Ssylvkaa, zachęcam :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten zmywacz ;)
OdpowiedzUsuń