Nagroda "The Versatile Blogger" trafiła i do mnie! 20 razy :DDD

Zabawa ma ściśle określone zasady:
1. Podaj adres bloga, który cię nagrodził
Wyróżniły mnie:
- Kiziamizia, autorka bloga Be beautiful with KiziaMizia;
- Gusia, autorka bloga I love being a woman;
- April, autorka bloga April's Station;
- Idalia, autorka bloga Idalia bloguje;
- Kathe, autorka bloga Katherina;
- N_talcia, autorka bloga To, co lubię najbardziej;
- Goldkia, autorka bloga Życie jak bombonierka;
- Anu, autorka bloga My makeup moments;
- Misza, autorka bloga Stardoll Styles;
- Reni-ferek, autorka bloga Reni-ferek;
- Vexgirl, autorka bloga Vexgirl;
- Reniakicia, autorka bloga Szminką po lustrze;
- Katalina, autorka bloga Sugar & Spice;
- Barwy.wojenne, autorka bloga Barwy Wojenne;
- Anwen, autorka bloga Jak dbać o długie włosy?;
- Ewwwa, autorka bloga Ewwwa Make Up;
- MissDood, autorka bloga Kobiecy świat;
- Poliii, autorka bloga Moja paleta barw;
- MissGreen, autorka bloga Make-up&etc;
- Inulinus, autorka bloga Lakierowo - kosmetyczny świat Inulinus.
Dziękuję Wam, dziewczyny! Nawet sobie nie wyobrażacie, ile frajdy mi sprawiłyście :))) To cudownie wiedzieć, że aż tyle osób uważa No to pięknie! za blog godny wyróżnienia.
2. Napisz siedem faktów o sobie
I. Nigdzie nie mogę zagrzać miejsca na dłużej. Koleje losu sprawiają, że jak dotąd co kilka lat przeprowadzam się z jednego końca Polski na drugi.
II. Jestem instruktorką Związku Harcerstwa Polskiego, choć jedna z przeprowadzek całkowicie oderwała mnie od tego środowiska, czego żałuję. Do dziś został jednak we mnie duch społecznika, często angażuję się w różne akcje.
III. Coś mi mówi, że jestem starsza niż większość z Was. Cóż, powiem tylko, że prawo jazdy mam od 1998 roku ;)))
IV. Od 12 lat jestem w szczęśliwym związku, niedługo będziemy obchodzić siódmą rocznicę ślubu :)))
V. Będę uczyć się zdobienia techniką decoupage, to już postanowione! :)))
VI. Nie umiem jeździć na nartach, choć do najbliższego stoku mam jakieś ... 500 metrów :DDD
VII. Nie ma dla Cammie słodkości nad pączki! W czwartek święto obżarstwa :)))
3. Podaj siedem blogów na które najczęściej i najchętniej wchodzisz
Trudne zadanie, większość moich ulubionych blogów została już nagrodzona. I nic dziwnego, bo są świetne. Ale jest jeszcze kilka, na które chciałabym zwrócić Waszą uwagę :)))
Nagradzam:
- Dorotę, autorkę bloga Interior of Soul;
- Ka, autorkę bloga Pialjaka, to kraina taka;
- Maus, autorkę bloga Wilbar &Wiko;
- Sabbath, autorkę bloga Sabbath of Senses;
- Emmę, autorkę bloga Mój ogródek;
- Mekinking, autorkę bloga Mekinking;
- Beę, autorkę bloga Różne podróżne kropka pl.
Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie i wszelkie przejawy sympatii. Buziaki!
Ja też nie umiem jeździć na nartach i moja odległość od stoku to 15 minut jazdy samochodem.
OdpowiedzUsuńAle mój chłopak uwielbia jeździć na nartach więc w tym roku planuje się nauczyć. Wydaje się to być ekscytujące :D
12 lat to kawał czasu :) Gratuluję tak udanego związku :)
Co ja robiłam w 1998 roku to nie bede mówić, żeby nie było że chcę Cię wpędzić w kompleks starości lub coś ;p
ja także należe do harcerstwa :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
paczki paczki paczki O.O
OdpowiedzUsuńdlaczego te niemieckie sa takie beznadziejne..;(
Kizia, to miło z twojej strony ;)))
OdpowiedzUsuńKarolajjnn, witaj!
MissGreen, beznadziejne? To znaczy jakie? Ja lubię takie tradycyjne, smażone, najlepiej z różą w środku. Nigdy nie łaszę się na wynalazki nadziewane budyniami czy innymi adwokatami :)))
Ja też uwielbiam pączki z różą i też dekupażuję od nie dawna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Marta, mamy zatem trochę wspólnego :)))
OdpowiedzUsuńCammie nie dziwią mnie twoje wyróżnienia. Jak zajrzałam na ten blog pierwszy raz, tak nie mogę się oderwać. Powinniście zobaczyć holenderskie pączki: zwykłe oponki z dziurą w środku!
OdpowiedzUsuńSayuri, witaj! Przyjemnej lektury :)))
OdpowiedzUsuńOraz: pączki z dziurą w środku? Skandal! ;)))
Cammie, powtórzę... jestem zaszczycona. Tylko będziesz musiała mnie poinstruować co dalej. Co trzeba zrobić następnie... jestem taka niewprawiona ;o) I ja czekam na czwartek. Nic tego dnia nie mam do zrobienia na mieście, od rana praca w domu, więc... można zrobić porządny zakup i zasiąść wieczorkiem przy jakimś zakurzonym filmie. Tak... a projekty będą się robić same. Musiałabym z klientami zasiąść, by mi wybaczono ;o)
OdpowiedzUsuńDorotka, przecież i tak wszyscy wiedzą, że komputer za ciebie wszystko robi ;)))
OdpowiedzUsuńno gratulację, 20 osób Cię nagrodziło w tym oczywiście również i ja hihi ;)
OdpowiedzUsuńPomyśleć, że ja w '98 do podstawówki szłam :o Ja na początku jak zaczęłam przygodę z blogiem myślałam, że będę jedną z młodszych tutaj, ale szybko zauważyłam, że z 15stkami nie mam szans xD
Po mnie jakis czas temu chodzila mysl o nauce jazdy na nartach... ale jak sobie pomysle ile osob trafia z roznymi urazami do szpitali... to wydaje mi sie, ze za stara juz na to jestem... kosci juz nie te ;))
OdpowiedzUsuńco do wieku... hmmm... ja prawko zrobilam majac 27 lat ;D ... a w 98 mialam 5 lat mniej :]
Gusia, a czy ty w ogóle wiesz, że wygrałaś mydełko w moim mini rozdaniu? Przyślesz mi w końcu adres? :DDD
OdpowiedzUsuńMaus, wyższa matematyka, ale jakoś sobie policzyłam ;))) :***
OdpowiedzUsuńgratulacje!
OdpowiedzUsuńphi tam, od 98'.. co to jest ;) no ale fakt, ja nie mam bloga :D
pozdowienia,
K.
K., biorąc pod uwagę, że są tu tacy, którzy w '98 nawet jeszcze do szkoły nie chodzili, to moje prawko wygląda całkiem poważnie ;)))
OdpowiedzUsuńTeż należałam do harcerstwa:)
OdpowiedzUsuńI za decoupage się też zabierałam;)
Hmm a 1998, to ja jeszcze do podstawówki chodziłam:P
April, no ja podstawówkę dawno miałam za sobą, w dodatku ośmioletnią :DDD
OdpowiedzUsuńCammie, wpadam tu do Ciebie (bo zawsze zaglądam) i taka niespodziankę widzę... Dziękuję! A miałam tylko gratulować. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twoje siedem faktów. Szczególnie to, co napisałaś w punkcie czwartym. Ludzie tak rzadko potrafią docenić to, że są szczęśliwi. Zwykle uświadamiają to sobie dopiero, kiedy tracą swoje szczęście. Za to zdanie mam ochotę Cię uściskać. :)
A ja jestem ciekawa ile razy sie przeprowadzalas? :D
OdpowiedzUsuńA co do wieku, to zagladaju tu tez i te starsze :P
A w tlusty czwartek bede zajadac faworki :mnaim: :)))
Sabbath, z przyjemnością dałabym się wyściskać :***
OdpowiedzUsuńMoodlishko, 5 różnych miejscowości, ale przeprowadzek dwa razy więcej. Właśnie przygotowuję się do dziesiątej przeprowadzki! :)))
takei pączki z dziurą w środku od lat piecze moja babcia :)
OdpowiedzUsuńpyszne są, a jeszcze gorące to już wgl ;)
takei z różą też uwielbiam i z budyniem :)
Gratulacje :)
OdpowiedzUsuńI Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Myśli Braterskiej :))
(Wiem, że już po :))
Agata, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńCzuwaj!
Ew., ale pojadłabym takich domowych, ciepłych pączków!
OdpowiedzUsuńNo to może kiedyś... :)))
OdpowiedzUsuńTeraz zauważyłam, że i u mnie zostawiłaś informację. Wynika z tego, że najpierw zaglądam do Ciebie, a potem dopiero do siebie. To normalne, przecież co ja napisałam - wiem, a to, co Ty napisałaś muszę dopiero przeczytać.
Sabbath, w sumie logiczne :)))
OdpowiedzUsuńCammie, gratuluję wyróżnienia :* też kiedyś chciałabym się nauczyć zdobić techniką decoupage...
OdpowiedzUsuńZanim napiszę posta u siebie, pozwoliłam sobie zalinkować Twojego bloga na profilu SoS na Facebooku. Z osobistym opisem. :)
OdpowiedzUsuńAngel, przecież nic straconego :)
OdpowiedzUsuńSabbath, dziękuję ci za ten opis, tak ładnie o mnie napisałaś :***